Sample text

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"

"
Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."

"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."

"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."

niedziela, 14 sierpnia 2011

"Uprowadzona" - Lucy Christopher


Jak wrócić do normalnego życia po porwaniu?

Nigdy nie zastanawiałam się, jak by to było zostać porwaną. Jednego dnia żyć normalnie a drugiego już nie. A przecież takie przygody się zdarzają. Od czego to zależy, że akurat ty znikniesz? Co kieruje porywaczem? Historia opisana w „Uprowadzonej” mogła przydarzyć się każdemu. Ale padło na Gemmę. Dlaczego?

Książka jest napisana w formie listu Gemmy do Tylera pisanego przez nią po powrocie do dawnego życia, sprzed porwania. Interesujący zabieg, który bardzo mi się spodobał. Nadaje on wydarzeniom głębi, ponieważ śledzimy je z różnych perspektyw czasowych. Wiemy, co myślała bohaterka podczas różnych sytuacji w przeszłości, a także jak ocenia je współcześnie.

Gemma czeka na swój lot na lotnisku, właśnie pokłóciła się z rodzicami, którzy zostawili ją na chwilę samą, by mogła otrzeźwieć po nieporozumieniu. Przystojny facet kupuje jej kawę. Siadają razem przy stoliku i rozmawiają. Nagle wszystko się zmienia. Bohaterka traci kontakt z rzeczywistością, nie jest sobą, tak jakby ktoś podał jej jakieś prochy. Nie rozumie, co się dzieje. A gdy na powrót odzyskuje siebie, znajduje się w obcym miejscu. W domku. Na pustyni. Z daleka od jakiejkolwiek cywilizacji. Jedynym człowiekiem w promieniu wielu kilometrów jest Tyler, mężczyzna, który postawił jej kawę. Gemma została uprowadzona. Czy to możliwe, że już nigdy nie zobaczy swojej rodziny, domu, przyjaciół i wszystkiego, co znała? Czego chce porywacz? Jej śmierci czy jej ocalenia? Jak przetrwać i wrócić do swojego życia? Co wybierze Gemma? Walkę? Jak może uciec pustyni otaczającej ją zewsząd?

Tyler wywozi Gemmę do Australii, pełnej piasku, kamieni i bezlitosnego słońca. To tam przychodzi jej żyć w trudnych warunkach, to tam zmienia się z każdą chwilą. Niezwykłe jest zakończenie książki, w którym Gemma analizuje trzy możliwe finały swojej i Tylera historii.

Z każdą stroną coraz bardziej pochłaniał mnie świat wykreowany przez Lucy Christopher. Świat pełen brutalności, zniewolenia, miłości, potrzeby ocalenia, a także wyborów, które w gruncie rzeczy zawsze są, tylko nie zawsze dostrzegamy ich możliwość. Zachwycający jest sam pomysł autorki, a bohaterzy, których stworzyła mają wiele wymiarów, na przykład Tyler niby brutalny porywacz, ale pod tą skorupą skrywający zagubionego chłopca z trudną przeszłością, potrzebującego pomocy.

Co tu dużo pisać, jestem pod ogromnym wrażeniem. „Uprowadzona” wryła mi się głęboko w pamięć i pewnie w przyszłości wrócę do niej, może znajdę jeszcze coś ukrytego między wierszami? Warto poświęcić jej chwilę i przeczytać. Ten thriller nie zawsze był łatwy w lekturze, jednak zawsze trzymał czytelnika w napięciu. „Uprowadzona” uprowadzi każdego z Was do Australii.

Ocena: 9.5/10

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Wilga, za co jestem niezmiernie wdzięczna.

10 komentarzy:

  1. Brzmi kusząco, więc będę mieć ją na uwadze:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka mnie przeraża. Jednak Twoja recenzja potwierdza tezę, że książki nie należy oceniać po oprawie graficznej. Australia? Po prostu jestem zakochana w tym kraju ;]. Fabuła zapowiada się ciekawie. Wow... to świetna książka o_O.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i bardzo mi się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka też wywarła na mnie piorunujące wrażenie, bo w ogóle nie mogłam sobie wyobrazić, że coś takiego może się komukolwiek przytrafić! Ale z biegiem wydarzeń, szczególnie tych ostatnich, trochę zaczęłam żałować, że skończyło się tak, jak się skończyło ;P
    Bardzo dobra książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobra recenzja. Muszę koniecznie przeczytać tą książkę bo zbiera wiele pozytywnych opinii. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, kolejna wspaniałe recenzja tej książki, a ja nawet nie miałam okazji zajrzeć do lektury :( Ale kiedyś na pewno ją przeczytam, a co! xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę ją przeczytać od długiego czasu; bardzo interesuje mnie ten zabieg z listem:) Mam nadzieję, że uda mi się w końcu trafić na "Uprowadzoną":)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze przyznać, że bardzo mnie to zainteresowało. Do tej porty czytałam tylko jedną książkę o porwaniu i mnie zainteresowała, więc będę jej szukać. Bardzo dobra, zachęcająca recenzja.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak się właśnie zastanawiałem, o co teraz poprosić "Wilgę" i już wiem. O "Uprowadzoną" ;-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją na swojej liście do przeczytania. Dotąd zawsze spotykałam się jedynie z krótkimi wątkami o porwaniach. Jestem jej bardzo ciekawa, a wysoka ocena jeszcze bardziej zachęca mnie do tego by po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...