Sample text

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"

"
Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."

"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."

"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nadciąga burza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nadciąga burza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lipca 2012

"Nadciąga Burza" - Robin Bridges

Tytuł: "Nadciąga Burza"
Autor: Robin Bridges
Wydawnictwo Fabryka Słów
Trylogia o Katerinie #1
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 379
Cena: 37.90 zł






WŁAŚCIWE DECYZJE


Wyobraź sobie
Zamknij oczy, rozluźnij się, weź wdech i wydech. A teraz wyobraź sobie, że jesteś członkiem wpływowej rosyjskiej rodziny, inni ci się kłaniają i podziwiają cię. Ale ty nie jesteś do końca zwykłą, bogatą osobistością. Masz moc. Od ciebie zależy, czy uznasz ją za dar czy przekleństwo. Potrafisz wskrzeszać zmarłych, oddawać im ich stare życie. Czy obrócisz się w stronę światła czy ciemności? Wyobraź sobie...


Rosyjska intryga
Katerina, dla przyjaciół Katia, księżniczka Oldenburga marzy o zostaniu lekarzem, ratowaniu życia potrzebującym. Próbuje zapomnieć o swoim przekleństwie, umiejętności sprawiania, że martwi stają się na powrót żywi. Swój sekret pogrzebała głęboko. Jednak wszystko prędzej czy później wychodzi na jaw. Okazuje się, że dziewczyna jest potężną bronią w bitwie, która nadchodzi wielkimi krokami. Musi wybrać, po której stanie stronie. Czy postanowi poświęcić siebie, spokój ducha dla większej sprawy? Moment prawdy nadchodzi, starcie coraz bliżej, co zrobi Katerina?


Stworzenia z mitów
Na rosyjskim dworze roi się nie tylko od arystokracji, w której żyłach płynie błękitna krew, ale także od istot z mitów, podań i legend, wydawać by się mogło, iż są one tylko wytworem ludzkiej wyobraźni. Kilka rodzajów wampirów, jedne groźniejsze od drugich, wilki przebiegające drogę, czarownice szepcące zaklęcia, potężni nekromanci. I to wcale nie wszyscy, sprawiający, że krew zastyga w żyłach, oddech więźnie z przerażenia, a dotkliwe zimno powoduje niepohamowane drżenie.


Klimacik
Dawno nie czytałam tak magicznej i wyjątkowej książki. Do tej pory XIX wiek kojarzył mi się przede wszystkim z Anglią, nie spodziewałam się, że i Rosja w tamtym okresie była równie tajemniczym i romantycznym miejscem. Klimatu tej powieści nie da się porównać z żadnym innym, jest on mroźny, surowy, ale też pełen uroku. Świat wykreowany przez Robin Bridges pochłania czytelnika z każdą stroną coraz bardziej, sprawiając, że marzy on tylko o tym, by samemu zatańczyć na jednym z rosyjskich bali. A gdy zamyka już skończoną powieść czuje nieodparty smutek, że do koniec i z niecierpliwością czeka na drugą część.


Piękna oprawa
Nie dość, że książka sama w sobie jest wspaniała i wciąga niczym odkurzacz, to oprawa graficzna sprawia, iż przyjemność z lektury osiągnęła szczyt. Mówię teraz o przykuwającej wzrok klimatycznej okładce jak i o uroczych wzorkach przy każdym rozdziale i także o całym ozdobnym wnętrzu. Wydawnictwo Fabryka Słów naprawdę wykonało kawał świetnej roboty :). Powieść pięknie prezentuje się na półce.


Na zakończenie
Jestem zauroczona, zachwycona i oszołomioną powieścią „Nadciąga burza”. Historia Katii to nie kolejna bajka o dziewczynie, która musi wybrać między dwoma przystojnymi młodzieńcami, ale o tym, jak wiele jeden człowiek może poświęcić dla dobra innych, dla ratowania tych, których się kocha. O tym, jak to zrobić nie tracąc siebie.
Wkroczcie w magiczny świat Kateriny i zakosztujcie życia na rosyjskim dworze.

Ocena: 10/10

Za możliwość zakosztowania magii dziewiętnastowiecznej Rosji dziękuję Wydawnictwu Fabryka Słów.




Trylogia o Katerinie:
  1. Nadciąga Burza ←
  2. The Unfailing Light (światowa premiera 09.10.2012)
  3. Untitled



 Trailer:

piątek, 11 maja 2012

"Strażnicy historii. Nadciąga burza" - Damian Dibben


Tytuł: "Strażnicy historii. Nadciąga burza"
Autor: Damian Dibben
Wydawnictwo Egmont
Strażnicy historii #1
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 327






Walka w obronie historii

Świat istniał na długo przed naszymi urodzinami, tyle rzeczy wydarzyło się, zanim my w ogóle przyszliśmy na świat. Tyle ciekawych historii miało miejsce w minionych wiekach. Kto nie chciałby mieć możliwości zobaczenia przeszłości na własne oczy? Kto nie chciałby osobiście poznać Leonarda Da Vinci, Krzysztofa Kolumba? Okazuje się, że garstka ludzi posiada taką możliwość.

W piątkowe popołudnie, gdy Jake Djones wraca ze szkoły do domu, zostaje porwany przez osobliwych ludzi, którzy wygadują osobliwe rzeczy. Chłopak na początku nie rozumie, o czym oni mówią, co się dzieje, potem nie bardzo chce wierzyć w usłyszane wiadomości. Ale gdy okazują się one prawdziwe, cały świat Jake'a się zmienia. Jego rodzice zaginęli na misji, którą wykonywali dla Tajnych Służb Straży Historii, nikt nie wie, gdzie oni są, ani czy jeszcze żyją. Chłopak wyrusza w niebezpieczną podróż, by uratować mamę i tatę. Towarzyszą mu nowo poznani znajomi, w tym piękna Topaz, która sprawia, że serce Jake'a bije szybciej. Główny bohater zostaje wplątany w wojnę o historię. Jeśli wygra ciemność, to skutki będą katastrofalne. Czy jesteś gotowy wkroczyć w przeszłość, by uratować teraźniejszość?

W powieści występuje wielu ciekawych bohaterów, każdy z nich ma swoje własne dziwności i zwyczaje. Postaci stworzone przez Damiana Dibbena są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Moim ulubieńcem został narcystyczny Nathan, który uwielbia przeglądać się w lustrach. Jego poczucie humoru nawet w najgorszych sytuacjach było rozbrajające.

Książka jest przepełniona akcją, na każdej stronie coś się dzieje. Ale nic jakoś specjalnie mnie nie zaskoczyło, nie wbiło w fotel. Wydarzenia da się przewidzieć, a mimo to trudno oderwać się choćby na chwilę i opuścić przeszłość na rzecz teraźniejszości. Książka wciąga tak bardzo właśnie dzięki pędzącej z niewyobrażalną prędkością akcji. Zwykle to, co pędzi wprost przed siebie nie zważając na nic, rozbija się i dramatycznie kończy dla pasażerów. Czy i tym razem tak będzie?

Inną serią o podróżach w czasie, jaką dotychczas czytałam jest znakomita Trylogia czasu. Jeśli spodziewacie się czegoś na wzór dzieł Kerstin Gier, to bez wątpienia rozczarujecie się. Strażnicy historii różnią się od wspomnianego cyklu niemal pod każdym względem. Mimo to powieść Damiana Dibbena również ma swój urok i porywa czytelnika w intrygujący świat. W moim odczuciu nie dorównała ona Trylogii czasu, co wcale nie znaczy, że lektura Strażników historii nie była przyjemnością!

Przygoda, którą przeżyłam w odmętach przeszłości należy do tych niezapomnianych. Bardzo dobrze się bawiłam towarzysząc nowym przyjaciołom (przede wszystkim Nathanowi) w ich walce w obronie historii. Książka zdecydowanie mi się podobała, dlatego bez wahania gorąco ją polecam miłośnikom literatury fantastycznej. Wydaje mi się, że Strażnicy historii przypadną do gustu przede wszystkim nastoletnim duszom spragnionym wrażeń, więc to ich zachęcam do wkroczenia w świat stworzony przed Damiana Dibbena.

Ocena: 8.5/10

Za możliwość podróżowania w czasie dziękuję Wydawnictwu Egmont.



Książka dostępna również jako audiobook!

Trailer:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...