Sample text

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"

"
Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."

"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."

"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dary Anioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dary Anioła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2013

"Mechaniczna Księżniczka" - Cassandra Clare

  • Wydawnictwo Mag
  • Rok wydania: 2013
  • Ilość stron: 543
  • Diabelskie Maszyny #3
  • Cena: 39 zł








  • Kochając dwie osoby

    Tessa Gray, gdy przyjechała do Londynu, nie spodziewała się, że znajdzie się w samym środku wielkiej intrygi ani że przyjdzie jej wybierać między dwoma niezwykłymi chłopcami, których będzie kochać całym sercem. Ale właśnie tak w życiu bywa, nie da się przewidzieć przyszłości.
    Mortmain jest gotowy, by zaatakować, brakuje mu tylko Tessy. Czy uda się ją uratować, powstrzymać niebezpieczeństwo grożące wszystkim Nocnym Łowcom?

    W tej części pojawia się pewna nowa postać, Cecily. Po skończeniu Mechanicznego Księcia nie mogłam się doczekać, kiedy ją poznam. Wprowadzenie tej bohaterki było bardzo dobrym posunięciem. Dziewczyna dodaje sporo światła i humoru do londyńskiego instytutu. Jej relacja z Willem bardzo mi się podobała. Myślę, że jej historia czyni tę książkę jeszcze lepszą.
    Oczywiście nie zabraknie bohaterów znanych z poprzednich części: Gabriela i Gideona Lightwoodów, którzy również mają swoją rolę do odegrania.

    Jako trylogia prequel Diabelskie Maszyny nawiązują do współczesnych Darów Anioła. Po skończeniu lektury tej serii spodziewam się, że niektóre postaci, a dokładniej te, które przeżyły pojawią się w Mieście Niebiańskiego Ognia.
    W Mechanicznej Księżniczce wreszcie zostaje ujawniona tożsamość brata Zachariasza, postaci znanej nam z Darów Anioła.
    Również sprawy pochodzenia, powiązań rodzinnych stają się jaśniejsze.

    Sama nie wiem, która seria o Nocnych Łowcach bardziej mi się podoba. Obie są wspaniałe, z barwnymi bohaterami, do których tak łatwo czytelnik się przywiązuje. Dary Anioła w moim odczuciu nie są tak nieszczęśliwe, dzięki czemu lżej się je czyta, co czasem bywa sporym plusem – chociaż przed nami jeszcze ostatni tom, a kto wie, co wymyśliła autorka.
    Z całą pewnością obie serie są godne polecenia, więc jeśli nie znacie jeszcze historii Nocnych Łowców, to gorąco zachęcam do lektury :)

    Muszę przyznać, że chyba liczyłam na inne zakończenie. Przed lekturą długo rozważałam, jak mogłaby się skończyć ta seria, by nie był to nieszczęśliwy finał. Miałam kilka pomysłów, ale żaden nie wydawał mi się idealny, pasujący. Byłam pewna, że autorka wymyśli coś całkowicie innego. I jeśli o to chodzi, nie zawiodłam się. Jednak osobiście nie jestem zachwycona tym, jak się to potoczyło. Z drugiej strony taka rozdzierająca serce historia musiała mieć zakończenie, które zostawi czytelnika z mieszaniną kotłujących się przeróżnych emocji gotowych w każdej chwili wybuchnąć.

    Jest to jedna z tych książek, które wywołują silne uczucia, z których trudno potem się otrząsnąć. Powieść na długo zalega w głowie czytelnika i raz po raz sieje zamęt. Nie do zapomnienia. Historia głównych bohaterów, którzy są tacy szlachetni dobrzy, a do których szczęście rzadko się uśmiecha zdecydowanie wywołuje w duszy obrażenia. I to jest właśnie niesamowite.

    Ci, którzy znają już Willa, Jema i Tessę na pewno sięgną po Mechaniczną Księżniczkę, jedyne, co mogę powiedzieć: warto, nie zawiedziecie się. A tym, którzy jeszcze nie znają Diabelskich Maszyn zdecydowanie je polecam. Tej historii nie da się oprzeć :)

    Ocena: 10/10

    Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag za możliwość przeczytania Mechanicznej Księżniczki.



    HISTORIE O NOCNYCH ŁOWCACH
    Diabelskie Maszyny (seria prequel)
    1. Mechaniczny Anioł
    2. Mechaniczny Książę – moja recenzja
    3. Mechaniczna Księżniczka ←

    Dary Anioła
    1. Miasto Kości
    2. Miasto Popiołów
    3. Miasto Szkła
    4. Miasto Upadłych Aniołów
    5. Miasto Zagubionych Dusz – moja recenzja
    6. Miasto Niebiańskiego Ognia (rok 2014)

    Autorka pracuje nad kolejną serią pt. The Dark Artifices, która ma opowiadać historię o nowym pokoleniu Nocnych Łowców – przewidziana data premiery to rok 2015.

    niedziela, 9 grudnia 2012

    "Miasto Zagubionych Dusz" - Cassandra Clare

  • Wydawnictwo Mag
  • Cykl Dary Anioła #5
  • Rok wydania: 2012
  • Ilość stron: 549
  • Cena: 39 zł 








  • Jest tylko mnóstwo krwi i potłuczonego szkła.*

    Nocni Łowcą, pół anioły, pół ludzie, strzegą świat przed demonami. Pilnują, aby zwykli Przyziemni byli bezpieczni i nieświadomi niebezpieczeństwa. Bo w naszym świecie ukrywa się jeszcze inny, całkiem nam nieznany. Clary, Jace, Simon, Isabelle, Alec i reszta bohaterów cyklu Dary Anioła przemierza go i walczy w obronie dobra i prawdy. Tym razem przychodzi im zmierzyć się z czymś potężniejszym niż zwykłe demony. Z Sebastianem. Synem, Valentine'a, w którego żyłach płynie mroczna krew. Chłopak ma diabelski plan i nie zawaha się spalić świata, by go zrealizować.

    Jace zniknął. On i Sebastian. Nikt nie wie dokładnie, co się stało tamtej nocy na dachu, ani czy Jace jeszcze żyje. Clary i jej przyjaciele uczepiają się nadziei i zamierzają zrobić wszystko, by odzyskać chłopaka. Są gotowi poruszyć niebo i ziemię. Tylko czy z Jace'a zostało coś, co można uratować? Teraz jest on związany z Sebastianem. Czy istnieje coś, co z powrotem odda mu wolną wolę? A może już za późno i nie ma ratunku? Nocnym Łowcom przyjdzie stoczyć bitwę o duszę Jace'a, a ich wrogami będą nie tylko prawdziwe demony, ale także te, które mają ukryte głęboko w sobie.

    Z każdą częścią bohaterowie ewoluują coraz bardziej, co sprawia, że moja sympatia do nich rośnie. Dojrzewają, znajdują w sobie uczucia, których się nie spodziewali. Ich odwaga i zdolność do poświęcenia rośnie. To wszystko sprawia, że są jednymi z moich ulubionych bohaterów książkowych. Naprawdę, niewiele postaci może się z nimi równać.

    Jak fani Nocnych Łowców wiedzą, seria Diabelskie Maszyny jest w jakiś sposób powiązana z Darami Anioła. Spadkobiercy rodu Herondale, Fairchild pojawiają się we współczesnym cyklu. Jednak na razie nikt poza samą autorką nie wie, jak wydarzenia z przeszłości wpłyną na teraźniejszość. Ale w Mieście Zagubionych Dusz pojawia się wiele, drobnych odniesień do Diabelskich Maszyn. Tu pojawia się mechaniczny aniołek, tam pada jakieś nazwisko. Autorka podarowała nam wiele poszlak. Tylko czy mamy ich wystarczająco, by dociec prawdy? A może brakuje nam największego elementu układanki? Nie wiem, ale nie przeszkodziło mi to snuć teorii. Jestem niezmiernie ciekawa, czy któraś z nich okaże się prawdziwa, czy może autorka skutecznie wywiodła mnie w pole. W każdym razie uważam, że to świetna sprawa z tymi nawiązaniami, za każdym razem, gdy się pojawiały, serce biło mi szybciej i czytałam je kilka razy, by nic mi nie umknęło.
    Oprócz tego w pierwszym rozdziale pojawia się Jules Blackthorn, główny bohater nowej serii Cassandry Clare o Nocnych Łowcach, The Dark Artifices. Miło było go poznać jako jeszcze małego chłopca i już nie mogę się doczekać dłuższego spotkania z nim. Więcej razy w powieści pojawiła się jego siostra, Helen, która też wydaje się ciekawą i sympatyczną dziewczyną.

    Znam mało pisarek, które potrafią wywoływać tak silne emocje jak Cassandra Clare. Gdy się czyta jej książki, odnosi się wrażenie, że to twoi przyjaciele są w niebezpieczeństwie, że to miłość twojego życia została opętana. To czytelnik cierpi i rozpacza. Uważam, że to niesamowite i cudowne uczucie. Ile razy serce zatrzymywało mi się w piersi, przestawało bić, by zaraz zacząć pędzić galopem. Wstrzymywałam oddech, wypuszczałam powietrze z ulgi, łzy wzruszenia napływały mi do oczu. Te wszystkie emocje towarzyszą podczas lektury książek Cassandry Clare.
    I to nie wszystko, ta autorka potrafi również stworzyć niepowtarzalny klimat świata Nocnych Łowców, który osobiście uwielbiam. Znacie to uczucie, gdy po długiej nieobecności wracacie do domu? Tak właśnie się czuję, gdy ponownie zanurzam się w świat tych książek.

    Wiem, że fanów Nocnych Łowców i tych, którzy czytali poprzednie części nie muszę zachęcać do sięgnięcia po Miasto Zagubionych Dusz. Mam jednak nadzieję, że udało mi się przekonać tych, którzy nie znają jeszcze twórczości Cassandry Clare do zapoznania się z tą serią, gdyż jest ona po prostu obłędna. A tych, którzy chcą wiedzieć, co było wcześniej, zachęcam do lektury równie cudownego prequelu.
    Odkryjcie nowy świat, w którym wszystkie historie są prawdziwe.

    Ocena: 10/10

    Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag za możliwość wejścia do świata Nocnych Łowców i na jakiś czas zgubienia mojej duszy.




    LINK do trailera książki

    Prequel do Darów Anioła, nazywa się Diabelskie Maszyny i składa się z takich części:
    1. Mechaniczny Anioł
    2. Mechaniczny Książę - RECENZJA
    3. Mechaniczna Księżniczka (premiera w Polsce w okolicach kwietnia 2013)

    Cykl Dary Anioła
    1. Miasto Kości
    2. Miasto Popiołów
    3. Miasto Szkła
    4. Miasto Upadłych Aniołów
    5. Miasto Zagubionych Dusz ←
    6. Miasto Niebiańskiego Ognia (premiera zagranicą przewidziana jest na wrzesień 2014)

    Na podstawie powieści Miasto Kości powstaje film, który swoją premierę ma w sierpniu 2013. Zapowiada się obiecująco. A tak prezentuje się tak zwany „teaser trailer”:


    *cytat z książki, strona 10
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...