Sample text

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"

"
Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."

"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."

"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże w czasie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże w czasie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2012

"Burza"- Julie Cross


  • Wydawnictwo Bukowy Las
  • Burza #1
  • Rok wydania: 2012
  • Ilość stron: 415
  • Cena: 36.90 zł







  • Skok w przeszłość

    Większość dzieciaków po naoglądaniu się Star Wars, Spidermana i Batmana marzy o spotkaniu superbohatera, kogoś o niezwykłych umiejętnościach. Kto nie chciałby, być uratowany przez istotę nie z tego świata? Jednak w pewnym momencie wyrasta się z tych marzeń i zaczyna się rozumieć, że nie istnieje ktoś taki. Ale co należy zrobić, gdy okazuje się, że to ty posiadasz super-moc? Że to ty masz ratować innych i to od ciebie zależą losy świata? Co wtedy?

    Jackson studiuje, cieszy się życiem wraz ze swoją ukochaną dziewczyną, chodzi na imprezy i od czasu do czasu podróżuje w czasie. Do niedawna nawet nie wiedział, że posiada taką zdolność. Dlaczego właśnie on? Chłopak nie ma bladego pojęcia. Zwierzył się o tym tylko swojemu genialnemu kumplowi, Adamowi, który pomaga mu połapać się, o co chodzi, jak przebiegają jego podróże i jak wygląda to z naukowej strony. Jackson był gotowy zaakceptować fakt posiadania tej dziwnej umiejętności. Jednak w pewnym momencie przestaje być to zabawą, a życie jego dziewczyny wisi na włosku.
    Wszystko wyrywa się spod kontroli owego fatalnego dnia, gdy bohater pokłócił się ze swoją ukochaną dziewczyną, Holly. W jednej chwili rozmawiali, a w drugiej do pokoju wparowała dwójka nieznajomych, uzbrojonych mężczyzn. Miłość Jacksona została postrzelona, spanikowany chłopak uciekł w przeszłość. Zrobił to bezwiednie, odruchowo. Ale ten skok był inny niż wszystkie. Bohater utknął w przeszłości, a dokładnie dwa lata przed postrzeleniem Holly. Nie może wrócić, by w jakikolwiek sposób zapobiec tym strasznym wydarzeniom. Jedyną rzeczą, którą może teraz zrobić jest próba dowiedzenia się więcej o swoich umiejętnościach. Chłopak zaplątuje się w coś zdecydowanie większego niż on sam. Dla Holly jest gotów zrobić wszystko, ale czy to wystarczy? To, czego dowie się w przeszłości o sobie, swojej rodzinie i Wrogach Czasu, na zawsze zmieni jego przyszłość...

    W Burzy występuje wiele pobocznych wątków. Nie wszystko kręci się wokół Jacksona, jego tajemniczych umiejętności i ukochanej dziewczyny. Okazuje się, że chłopaka ścigają duchy przeszłości, z którymi musi się teraz zmierzyć, nie powiem, o co chodzi, ale zdradzę, że ten wątek wycisnął mi z oczu łzy...

    Autorce należą się wielkie brawa za to, że nie pogubiła się w swojej powieści. Historia dzieje się na przestrzeni wielu lat w różnych strumieniach czasu. Przez to, że Jackson potrafi podróżować w przeszłość, cały czas zmienia się dzień, miesiąc, rok akcji. Czasem sama się zaplątywałam, ale na szczęście nie trwało to długo. Zdecydowanie taka pętla czasowa to wielki plus tej powieści.

    Rzadko spotykam się w młodzieżowych, fantastycznych książkach z narracją inną niż z punktu widzenia dziewczyny, która najczęściej spotyka chłopaka o nadzwyczajnych mocach. W Burzy jest inaczej. Historię opowiada nam Jackson, to jego uczucia i myśli znamy i to on poznaje swoje nadzwyczajne moce, z kolei jego dziewczyna to normalny człowiek. Bardzo dobrze czytało mi się tę powieść z punktu widzenia chłopaka, autorce udało się nie zmienić go w dziewczynę. Podczas lektury czułam, że Jackson to osoba z krwi i kości, w pełni rozumiałam jego uczucia i rozterki, a nieczęsto zdarza mi się, aż tak wczuć w sytuację bohatera.

    Od razu przyznaję, że nie spodziewałam się, że ta powieść aż tak mi się spodoba, miałam raczej dość niskie wymagania. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona! Czytało się szybko i niezwykle miło. Uwielbiam książki z wątkami przenoszenia w czasie, a ta jest jedną z lepszych, z jakimi miałam do czynienia. Zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po nią fanów Trylogii Czasu czy Magicznej Gondoli. A także wszystkich zainteresowanych historią Jacksona. Spędziłam z tym utworem niezapomniane chwile :)

    Ocena: 9/10

    Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Bukowy Las za możliwość przeżycia emocjonującej przygody w przeszłości.



    Cykl Burza:
    1. Burza ←
    2. Vortex ( premiera w USA: 08.01.2013)
    3. Untitled (przewidywana premiera w USA: styczeń 2014)

    poniedziałek, 15 października 2012

    "Magiczna gondola" - Eva Völler


  • Wydawnictwo Egmont
  • Rok wydania: 2012
  • Ilość stron: 463
  • Cena: 39.99 zł








  • Na pokładzie czerwonej gondoli


    Czas
    Podróż zaczyna się, jak wszyscy pasażerowie zajmą swoje miejsca. Wtedy gondola odbija od brzegu i zaczyna się (dosłownie) podróż poza czasem. W jednym momencie znajdujesz się w XXI wieku i trzymasz w ręce swojego iPoda, a chwilę potem w XV, gdzie nic już nie jest takie samo, a twoje ukochane urządzenie zniknęło. Dobry kawał, sen czy magia? Jak myślisz?

    Wszystko ma jakiś początek
    Anna przyjechała do Wenecji wraz z rodzicami, by przeżyć niezapomniane wakacje. Nic nie zwiastowało ciekawych i przedziwnych przygód. No może poza odwiedzinami w sklepie z maksami i zakupieniem takiej przypominającej kota, tak naprawdę od tego wszystko się zaczęło. Pewnego słonecznego dnia bohaterka wybrała się na paradę łodzi, ale zanim miała okazję ją zobaczyć, została wrzucona do wody. Uratował ją chłopak, który był sprawcą jej wypadku. Wciągnął ją na czerwoną gondolę. Gdy już Anna miała zejść na brzeg, wydarzyło się coś niezwykłego: huknęło, rozbłysło światło, a po chwili dziewczyna obudziła się w nocy, leżąc na pokładzie statku. A rzeczywistość wydała się jej jakaś inna. Co się wydarzyło? Dlaczego Anna ma wrażenie, że znalazła się w innej opoce? Kim jest jej przystojny wybawca i jednocześnie sprawca kłopotów?

    Wenecja
    Tłem powieści jest XV-wieczna Wenecja. Nadaje to historii magii, uroku i tajemniczości. Wraz z bohaterką przemykałam po uliczkach tego niezwykłego miasta, razem z nią pływałam gondolami po kanałach.
    Uwielbiam, gdy akcja jest osadzona w jakimś niepowtarzalnym miejscu, sprawia to, że książka podoba mi się zdecydowanie bardziej. I tym razem również tak było.

    Kerstin Gier i jej seria
    W pewien sposób (i nie mówię tylko o podróżach w czasie) Magiczna gondola przypominała mi Trylogię Czasu. Równie lekko i szybko pochłaniało się tę historię. Anna też czasem sarkastycznie patrzyła na świat i nie zabrakło jej zabawnych spostrzeżeń. Może ta książka nie przerosła cudownej trylogii Kerstin Gier, ale ma w sobie coś niesamowitego i równie przyciągającego. Sam fakt, że porównuję ją do Trylogii Czasu i nie wydaje mi się dużo słabsza, jest wielkim komplementem!

    Kontynuacja?
    Podobno autorka planuje napisać o dalszych losach Anny, ale wydaje mi się, że nie ma pewności, iż to zrobi. Poza tym nigdy nie wiadomo, czy w Polsce by to wydano. Moim zdaniem jednak nie ma wielkiej potrzeby. Oczywiście chętnie dowiedziałabym się, co stanie się z bohaterami, ale nie jest to konieczne. Książka mimo otwartego zakończenia bardzo ładnie się zakończyła i na razie nie ciągnie mnie do kontynuacji.

    Czytać czy nie?
    Zdecydowanie tak! Może to dzięki temu, że książka trafiła do mnie w odpowiednim czasie, ale jestem nią po prostu oczarowana. Czytało mi się ją zaskakująco dobrze, w życiu nie spodziewałam się czegoś aż tak dobrego. Szczerze polecam wszystkim lubującym się w podróżach w czasie i powieściach z magicznym miastem w tle!

    Ocena: 9/10

    Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Egmont za możliwość przemierzania XV-wiecznej Wenecji.


    piątek, 11 maja 2012

    "Strażnicy historii. Nadciąga burza" - Damian Dibben


    Tytuł: "Strażnicy historii. Nadciąga burza"
    Autor: Damian Dibben
    Wydawnictwo Egmont
    Strażnicy historii #1
    Rok wydania: 2012
    Ilość stron: 327






    Walka w obronie historii

    Świat istniał na długo przed naszymi urodzinami, tyle rzeczy wydarzyło się, zanim my w ogóle przyszliśmy na świat. Tyle ciekawych historii miało miejsce w minionych wiekach. Kto nie chciałby mieć możliwości zobaczenia przeszłości na własne oczy? Kto nie chciałby osobiście poznać Leonarda Da Vinci, Krzysztofa Kolumba? Okazuje się, że garstka ludzi posiada taką możliwość.

    W piątkowe popołudnie, gdy Jake Djones wraca ze szkoły do domu, zostaje porwany przez osobliwych ludzi, którzy wygadują osobliwe rzeczy. Chłopak na początku nie rozumie, o czym oni mówią, co się dzieje, potem nie bardzo chce wierzyć w usłyszane wiadomości. Ale gdy okazują się one prawdziwe, cały świat Jake'a się zmienia. Jego rodzice zaginęli na misji, którą wykonywali dla Tajnych Służb Straży Historii, nikt nie wie, gdzie oni są, ani czy jeszcze żyją. Chłopak wyrusza w niebezpieczną podróż, by uratować mamę i tatę. Towarzyszą mu nowo poznani znajomi, w tym piękna Topaz, która sprawia, że serce Jake'a bije szybciej. Główny bohater zostaje wplątany w wojnę o historię. Jeśli wygra ciemność, to skutki będą katastrofalne. Czy jesteś gotowy wkroczyć w przeszłość, by uratować teraźniejszość?

    W powieści występuje wielu ciekawych bohaterów, każdy z nich ma swoje własne dziwności i zwyczaje. Postaci stworzone przez Damiana Dibbena są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Moim ulubieńcem został narcystyczny Nathan, który uwielbia przeglądać się w lustrach. Jego poczucie humoru nawet w najgorszych sytuacjach było rozbrajające.

    Książka jest przepełniona akcją, na każdej stronie coś się dzieje. Ale nic jakoś specjalnie mnie nie zaskoczyło, nie wbiło w fotel. Wydarzenia da się przewidzieć, a mimo to trudno oderwać się choćby na chwilę i opuścić przeszłość na rzecz teraźniejszości. Książka wciąga tak bardzo właśnie dzięki pędzącej z niewyobrażalną prędkością akcji. Zwykle to, co pędzi wprost przed siebie nie zważając na nic, rozbija się i dramatycznie kończy dla pasażerów. Czy i tym razem tak będzie?

    Inną serią o podróżach w czasie, jaką dotychczas czytałam jest znakomita Trylogia czasu. Jeśli spodziewacie się czegoś na wzór dzieł Kerstin Gier, to bez wątpienia rozczarujecie się. Strażnicy historii różnią się od wspomnianego cyklu niemal pod każdym względem. Mimo to powieść Damiana Dibbena również ma swój urok i porywa czytelnika w intrygujący świat. W moim odczuciu nie dorównała ona Trylogii czasu, co wcale nie znaczy, że lektura Strażników historii nie była przyjemnością!

    Przygoda, którą przeżyłam w odmętach przeszłości należy do tych niezapomnianych. Bardzo dobrze się bawiłam towarzysząc nowym przyjaciołom (przede wszystkim Nathanowi) w ich walce w obronie historii. Książka zdecydowanie mi się podobała, dlatego bez wahania gorąco ją polecam miłośnikom literatury fantastycznej. Wydaje mi się, że Strażnicy historii przypadną do gustu przede wszystkim nastoletnim duszom spragnionym wrażeń, więc to ich zachęcam do wkroczenia w świat stworzony przed Damiana Dibbena.

    Ocena: 8.5/10

    Za możliwość podróżowania w czasie dziękuję Wydawnictwu Egmont.



    Książka dostępna również jako audiobook!

    Trailer:


    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...