Sample text

"Książka jest niczym ogród, który można włożyć do kieszeni"

"
Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika...Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana."

"Książka - to mistrz, co darmo nauki udziela, kto ją lubi - doradcę ma i przyjaciela, który z nim smutki dzieli, pomaga radości, chwilę nudów odpędza, osładza cierpkości."

"Kiedy przeczytam nową książkę, to tak jakbym znalazł nowego przyjaciela, a gdy przeczytam książkę, którą już czytałem - to tak jakbym spotkał się ze starym przyjacielem."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnie królestwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnie królestwo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 czerwca 2011

Ostatnie królestwo & Zwiastun burzy - Bernard Cornwell


Niedawno rozpoczęłam moją przygodę z Bernardem Cornwellem. Tym razem przystąpiłam do cyklu „Wojny Wikingów”, który rozpoczyna „Ostatnie królestwo”, a kontynuuje „Zwiastun burzy”. Szczerze mówiąc obawiałam się, co mogę znaleźć na kartach tych dwóch powieści. Wikingowie, co ciekawego można o nich jeszcze opowiedzieć? Ten lud w ogóle mnie nie interesował. Jednak zaczęłam czytać i od razu zmieniłam i zdanie, i nastawienie. Dlaczego?

Historię opowiada nam Uther. Do Anglii, w jego rodzinne okolice przypływają Duńczycy (Wikingowie) i zabijają mu brata, co sprawia, że bohater staje się najstarszym synem, a w przyszłości dziedzicem posiadłości o nazwie Bebbanburg. Dochodzi do krwawej walki między najeźdźcami a obrońcami ziem, którą wygrywają Duńczycy, jedyną osobą, która nie była po ich stronie, a przeżyła, był Uthred. Przygarnął go Ragnar, gdyż chłopak zaimponował mu swoją śmiałością. Od tego momentu nasz bohater wzrasta wśród Wikingów. Uczy się ich religii i zwyczajów, a swojego wybawiciela traktuje jak ojca. Przeżył tam szczęśliwe dzieciństwo, ale gdy dorasta zaczynają gnębić go wątpliwości. Chłopak zadaje sobie pytanie, kim tak naprawdę jest: Anglikiem czy Duńczykiem? Największym marzeniem Uthreda jest zostanie wojownikiem i odzyskanie swojego Bebbanburga. Czy się ono spełni? W momencie, gdy został uprowadzony bądź ocalony z rzezi, jak kto woli, przez Duńczyków, jego życie diametralnie się zmieniło. „Ostatnie królestwo” i „Zwiastun burzy” ukazują dramatyczną, pełną zaskakujących zwrotów młodość Uthreda. Jakie jest przeznaczenie chłopaka? Zobaczcie sami!

Cykl Bernarda Cornwella przedstawia krwawą historię Anglii w IX wieku, okres gdy Wikingowie połasili się na Wyspy Brytyjskie. W powieści zostało nakreślone prawdziwe tło historyczne w sposób bardzo realistyczny. Poznając warunki życia w owych czasach, uzmysłowiłam sobie, jakie mam szczęście żyjąc w XXI wieku. Wyobraźcie sobie, jak ciężko musiało być tamtym ludziom: pewnego dnia ni stąd ni zowąd napadają na nich barbarzyńcy, odbierają ziemię, palą ją, zabijają mężczyzn, dzieci biorą do niewoli, a kobiety gwałcą. To nie bajka, tak kiedyś bywało. Z przerażeniem czytałam o tym, z czym musiał zmagać się Uthred. Jest on dzielnym, inteligentnym, odważnym i zagubionym chłopcem. Przynajmniej ja tak go odebrałam. Miał swoje chwile słabości oraz napady buntu i wściekłości, ale ja mu przede wszystkim współczułam. Tak wiele w życiu stracił.

Te książki są dobrze napisanym dziełem, które wzbudziło we mnie różne emocje. Pozostaję pod urokiem twórczości Bernarda Cornwella, snuje on piękną i barwną historię o okropnych czasach, zastanawiam się, jak zakończy się przygoda Uthreda, czy odnajdzie spokój i spełni swe marzenia?

Mam nadzieję, że sięgniecie po książki tego autora, bo naprawdę warto. Dzięki niej poznałam bliżej realia życia człowieka średniowiecznego.

Ocena obu części: 7/10

Książki otrzymałam od Instytutu Wydawniczego Erica, za co bardzo dziękuję.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...