Czy dasz się skusić powieści „Kuszące zło”?
„Kuszące zło” to już trzecia część serii „Zew nocy” napisanej przez Keri Arthur. Osobiście zapoznałam się z pozostałymi dwoma i nie było mowy, żebym tę sobie podarowała. Byłam ciekawa, co tym razem spotka Riley, czy zazna wreszcie szczęścia, a może jej życie jeszcze bardziej się skomplikuje (co wydawało mi się niemal niemożliwe, jednak bardzo się myliłam).
Uważam, że książki napisane przez Keri Arthur są oryginalne i nie przypominają żadnych znanych mi paranormalnych historii. Wątek miłosny zdecydowanie ma inną postać niż w innych powieściach, nie da się go jasno zakwalifikować, tak naprawdę nie wiadomo, kogo kocha główna bohaterka (jeśli kogokolwiek). Uwierzcie mi, ta seria naprawdę jest nietypowa i to w pozytywny sposób!
Riley, zostaje poddana ciężkiej próbie. Szef wysyła ją na misję, to kolejny krok na jej drodze do stania się strażnikiem, czego dziewczyna w żadnym wypadku nie chce. Jednak pragnienie, by uwolnić świat od świra, który wywrócił jej życie do góry nogami, jest znacznie silniejsze, dlatego podejmuje się tego ryzykownego zadania. Dostaje się w szeregi wroga. Czy uda jej się nie zginąć i pozbyć się tych złych istot, które sterroryzowały tyle istnień? Jeśli myślicie, że Wam to powiem, to bardzo się mylicie, przeczytajcie i przekonajcie się sami...
Bohaterowie występują ci, co w poprzednich częściach: nietypowi bliźniacy Riley i Rhoan, Quinn, zabójczy wampir, Jack, najdziwniejszy szef, jakiego można mieć. Oni wszyscy sprawiają, że tę powieść czyta się lekko i przyjemnie, a także że trudno się od niej oderwać. Ale nie bójcie się, oczywiście pojawi się parę nowych charakterów i tych dobrych, i tych złych.
Do kogo jest skierowana seria „Zew nocy”? Moim zdaniem trafi ona przede wszystkim do płci pięknej, nie chcę nikogo dyskryminować, ale wydaje mi się, że to właśnie dziewczynom/kobietom spodoba się bardziej. A wiek nie ma znaczenia. Powieść ma wydźwięk uniwersalny i powinna spodobać cię wielu czytelniczkom.
Jestem pewna, że ci, którzy czytali pozostałe dwie części i po tą sięgną, by poznać dalsze losy twardej i zabawnej Riley. Ta powieść trzyma poziom poprzednich części, jest równie ciekawa, wciągająca i dostarczająca wrażeń. Seria „Zew nocy” nie należy do grona moich ulubionych, tych jedynych, jednak zawsze cieszę się na możliwość ponownego spotkania z Riley, jej przyjaciółmi i wrogami zresztą też. Miło spędziłam czas, czytając „Kuszące zło”, myślę, że i Wam przypadnie do gustu, więc jeśli nie znacie Riley, to koniecznie to zmieńcie.
Ocena: 8/10
Książkę otrzymałam od Instytutu Wydawniczego Erica, za co jestem bardzo wdzięczna.
Czytałam pierwszą część tej serii i zamierzam zabrać się też za następne:) Na razie planuję wypożyczyć "Całując grzech". Jeśli mi się spodoba, przeczytam także "Kuszące zło"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ja już chyba fascynację tego typu lekturami mam za sobą, ale jakoś nie mogę sobie odmówić kolejnych części tej serii.
OdpowiedzUsuńKocham całą serię jak i samą Riley, ale ten tom wypadł najgorzej na tle dwóch poprzednich. Czekam na część czwartą :).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nie przekonuje mnie niestety ta książka :/
OdpowiedzUsuńSkusiła się już temu ,,Kuszącemu złu" :D
OdpowiedzUsuńTo faktycznie raczej babskie czytadło, ale raczej nie dla każdej grupy wiekowej... Tę część mam na półce, niebawem chcę sięgnąć
OdpowiedzUsuńNie wiem co ostatnio mam przesyt literatury tego typu :P Ale Ciekawa recenzja :)
OdpowiedzUsuń